Jesteś tutaj: Start Dla ciekawych Nie daj się w sieci Muzyka Sposób na „pirata”, czyli streaming muzyki w Internecie

Gdy jesteś twórcą...

Sposób na „pirata”, czyli streaming muzyki w Internecie

Co można zrobić, żeby przekonać do legalnych serwisów osobę korzystającą głównie z nielegalnych źródeł rozpowszechniających treści? To proste: trzeba zaoferować jej to, czego chce, w taki sposób, by uznała, że warto za to zapłacić. W ostatnim czasie w Polsce pojawiło się wiele serwisów oferujących dostęp do szerokiej bazy utworów muzycznych. Czy zachęcą internautów na tyle, że przyczynią się do spadku przypadków piractwa?

 

Peer-to-peer-jest to system bezpośredniej wymiany plików, umożliwiający dzielenie się zasobami pomiędzy użytkownikami sieci. Umożliwia on za pomocą specjalnego programu pobieranie przez Internet treści udostępnianych przez innych użytkowników. W czasie gdy program jest uruchomiony na urządzeniu użytkownika, wszyscy inni internauci korzystający z danej sieci P2P mają dostęp do plików znajdującej się w jego bibliotece danych.

Ripowanie - przenoszenie informacji z jednego nośnika danych na drugi, często połączone ze zmianą formatu cyfrowego. Przykładowo zgrywanie płyt CD-audio na powszechnie stosowany w komputerach i urządzeniach przenośnych format mp3.


Obecnie toczy się dyskusja na temat zapewnienia wolności dostępu do treści w Internecie. Z jednej strony występują organizacje użytkowników, którzy chcieliby, aby ten dostęp był jak najmniej ograniczony, z drugiej strony twórcy bronią swego prawa do wynagrodzenia za korzystanie z ich pracy. Na początku roku 2012 w Polsce rozpoczął działalność serwis Deezer, w kwietniu 2012 roku firma Redefine uruchomiła polski serwis Muzo.pl, w listopadzie działalność w Polsce ogłosił WiMP (po bezpłatnych testach komercyjną usługę zaproponował w styczniu 2013 roku), od lutego 2013 roku na rynku polskim działa także Spotify. Czy pojawienie się tak wielu legalnych serwisów oferujących dostęp do bardzo szerokiej bazy utworów zrewolucjonizuje rynek muzyczny?

⚫⚫⚫ Jak to działa?

Spotify, Deezer, WiMP i Muzo.pl to serwisy streamingowe. Umożliwiają nam dostęp do tzw. chmury, czyli specjalnego serwera, na którym umieszczone są utwory. Spotify, Deezer i WiMP oferują bazy po około 20 min utworów, zasób biblioteki Muzo.pl sięga na razie miliona, ale rozmowy z wytwórniami jeszcze trwają.

Serwisy te działają legalnie. Spotify podpisał umowy zarówno z wielkimi wytwórniami (Sony, EMI, Warner, Universal), jak i z mniejszymi firmami. Muzo.pl deklaruje, że w momencie startu serwisu w bazie znajdowało się już prawie milion utworów z największych wytwórni muzycznych: SonyMusic, Universal Musie oraz wielu niezależnych wytwórni.

⚫⚫⚫ Jak korzystać z serwisów?

Aby skorzystać z bazy utworów Spotify, trzeba pobrać na komputer lub smartfon odpowiednią aplikację dostępną na stronie serwisu, a następnie zalogować się poprzez konto e-mail lub profil na Facebooku. Mamy do wyboru trzy możliwości: możemy korzystać z bazy utworów za darmo, słuchając muzyki na komputerze. Wtedy, podobnie jak w przypadku serwisu YouTube, będziemy musieli obejrzeć wyświetlające się reklamy. Jeżeli jednak chcemy korzystać z utworów z pominięciem reklam, wybierając opcję Unlimited musimy zapłacić abonament w wysokości 9,99 zł. Pakiet Premium (19,99 zł miesięcznie) gwarantuje nie tylko dostęp do wszystkich utworów w bazie bez wyświetlania reklam, ale także daje możliwość pobrania na wszystkie urządzenia (telefon komórkowy, tablet czy ekran telewizora) wybranych przez nas utworów, które jako tzw. playlistę będziemy mogli odtwarzać w trybie offline (czyli bez łączenia się z Internetem).

Serwis Deezer funkcjonuje podobnie. Aby skorzystać z jego bazy utworów, należy również wejść na stronę serwisu i założyć konto. Można to zrobić także za pośrednictwem Facebooka. Następnie będziemy mogli korzystać z darmowego radia, a jeśli chcemy uzyskać dostęp do ok. 20 min utworów to możemy wykupić za 9,99 zł pakiet Premium lub 19,99 zł Premium plus. Ten pierwszy umożliwia słuchanie za pośrednictwem komputera podłączonego do Internetu muzyki w wysokiej jakości bez wyświetlania reklam, drugi poza tym pozwala odtwarzać muzykę również na innych urządzeniach, także w wersji offline (bez podłączenia do sieci). Deezer oferuje także możliwość darmowego słuchania muzyki na komputerze przez 6 miesięcy bez ograniczeń. Po tym czasie następuje ograniczenie do dwóch godzin na miesiąc, chyba że zdecydujemy się zakupić pakiet.

Z serwisu WiMP można korzystać za darmo, bez wyświetlania reklam, słuchając muzyki na komputerze. Limitowany jest jednak czas słuchania. Trzeba zainstalować odtwarzacz - program dostępny na stronie serwisu. Pakiet Basic WiMP, za który trzeba zapłacic 9,99 zł, umożliwia odtwarzanie muzyki na komputerze bez ograniczeń. Opcja Premium umożliwia słuchanie bez limitu na wszystkich urządzeniach, także w wersji offline.

Serwis streamingowy – serwis internetowy udostępniający muzykę lub inne treści multimedialne na zasadzie streamingu.

Streaming – technologia transmisji danych umożliwiająca odtworzenie na urządzeniach (komputerach, telewizorach, telefonach) treści zamieszczonych na serwerach należących do serwisów internetowych. Streaming polega na przesyłaniu za pośrednictwem Internetu strumienia cyfrowych danych, które są następnie dekodowane i odtwarzane.

Aby korzystać z bazy utworów ramach serwisu Muzo.pl, należy jedynie pobrać aplikację. Nie ma obowiązku zakładania konta.
Opcja darmowa gwarantuje nam dostęp do 20 godzin słuchania muzyki miesięcznie (w ramach których jest także dostęp do tematycznych kanałów radiowych) z możliwością pięciokrotnego przesłuchania tego samego utworu. Do wyboru mamy także dwa pakiety płatne. Jednym z nich jest muzo+, którego wykupienie daje nam możliwość słuchania muzyki nieprzerywanej reklamami w ramach nielimitowanego dostępu do biblioteki utworów poprzez komputer oraz do kanałów radiowych. Pakiet muzo GO gwarantuje zaś nieograniczony dostęp do biblioteki utworów na komputerze oraz smartfonie z systemem operacyjnym Android, i pozwala na pobieranie utworów i zapisywanie ich na telefonie. Daje także możliwość słuchania pobranych utworów w trybie offline (podczas okresu opłacania abonamentu). Koszt miesięcznego pakietu muzo+ to 9,90 zł (płacąc przelewem lub kartą) i 19,68 zł (opłata poprzez SMS). Za korzystanie z utworów w ramach wyższego pakietu muzo GO trzeba zapłacić 19,90 zł (płatność kartą lub przelewem).

⚫⚫⚫ Jak pojawienie się serwisów zmieniło branżę muzyczną?

„Gazeta Wyborcza" (28 lutego 2013 rok) podaje, że wpływy muzycznej branży w 2012 roku wzrosły po raz pierwszy od roku 1999, co zawdzięczamy sprzedaży plików i popularności serwisów udostępniających muzykę w Internecie. Na stronie internetowej ZPAV można zaś przeczytać, że „dochody ze sprzedaży muzyki w formacie cyfrowym są wyższe o 9%. Wszystko dzięki temu, że największe serwisy dostępne są już na ponad 100 rynkach". Pojawienie się serwisu Spotify w Szwecji spowodowało w znacznym stopniu spadek piractwa. Do tej pory takich rezultatów nie dał żaden akt prawny - tłumaczył Maciej Tomaszewski, przedstawiciel Departamentu ds. Agendy Cyfrowej w Komisji Europejskiej, w swym wystąpieniu na II Kongresie Wolności w Internecie.

Nowe badania przeprowadzone na dziewięciu rynkach czterech kontynentów, opublikowane przez instytut badawczy Ipsos Media CT, pokazują, że 62 proc. użytkowników Internetu korzystało z licencjonowanego serwisu w ostatnich sześciu miesiącach. Globalnie już 20 mln ludzi płaci za dostęp do serwisów streamingowych (to aż o 44 proc. więcej niż przed rokiem). Tego rodzaju serwisy generują jednak na razie tylko 10 proc. wpływów z cyfrowej muzyki. Znaczna większość przychodów pochodzi wciąż ze sprzedaży plików.

W Polsce zanotowano w ciągu jednego roku niemal dwukrotny wzrost sprzedaży muzyki cyfrowej. Na polskim rynku dostępne są 24 serwisy muzyczne, w tym światowi liderzy tacy jak i-Tunes, Deezer, WiMP czy Spotify. Choć serwisy udostępniające muzykę„w chmurze” stają się coraz bardziej popularne, ciągle przewagę mają nieco bardziej tradycyjne kanały dystrybucji treści, takie jak i-Tunes czy Amazon, umożliwiające zakup pojedynczych plików. W 2012 roku sprzedano na świecie w ten sposób 2,3 mld pojedynczych utworów i 207 mld albumów.

Z ostatnich badan Copy Culture oraz NPD Group wynika, że piractwo plików muzycznych w roku 2012 zmalało. W roku 2012 internauci pobrali z sieci p2p o 26 proc. mniej plików muzycznych w po równaniu z rokiem 2011. Liczba użytkowników w tym okresie zmniejszyła się o 17 proc., czyli do 21 mln na całym świecie. Wedle przytoczonego badania przeprowadzonego wśród amerykańskich użytkowników sieci (powyżej 13. roku życia) spadła nie tylko aktywność w sieciach peer-to-peer, ale także liczba ripowanych i powielanych płyt CD-Audio – aż o 44 proc. O 25 proc. zmniejszył się również wskaźnik kopiowania utworów pomiędzy użytkownikami za pomocą cyfrowych nośników takich jak przenośne dyski twarde czy pendrive'y. Piractwo obejmuje coraz mniejszy procent płyt CD-Audio. Liczba internautów pobierających utwory z nielegalnych źródeł była najwyższa w 2005 roku - co piąty użytkownik sieci powyżej 13. roku życia (około 33 min użytkowników) pobierał utwory muzyczne poprzez sieć p2p.

Według NPD Group spadek piractwa „zawdzięczamy" usługom oferującym streaming muzyki. Niemal połowa osób, które przestały pobierać muzykę z nielegalnych źródeł, zaczęła korzystać z nowych, darmowych i przede wszystkim legalnych rozwiązań, czyniąc je podstawowym katalogiem muzycznym. Co piąty użytkownik nielegalnych źródeł rozpowszechniania treści porzucił je ze względu na zamknięcie usługi lub obecność złośliwego oprogramowania.

Obecnie wytwórnie płytowe czerpią zyski z umów podpisanych z usługami „streamującymi" muzykę. Z punktu widzenia wytwórni fonograficznych oraz artystów jest to duży krok naprzód. W końcu użytkownicy otrzymali rozwiązania dające dostęp do szerokiej bazy utworów za darmo lub za niewielką opłatą, w lepszej jakości, często także wraz z usługami dodatkowymi. Abonament wynoszący 20 zł miesięcznie nie uszczupli znacząco naszego budżetu. Wydaje się, że trwająca ponad dekadę walka z piractwem (przynajmniej w zakresie utworów muzycznych) zmierza ku końcowi. Serwisy streamingowe są przede wszystkim skuteczną, ale także wygodną alternatywą – za niewielką opłatą można legalnie cieszyć się twórczością naszych ulubionych artystów za równo na naszym komputerze, jak i smartfonie czy tablecie.

Z pewnością ograniczenie piractwa wiąże się również z ograniczeniem w wynikach wyszukiwania linków prowadzących do nielegalnych treści czy zamknięciem takich usług jak Megaupload czy Limewire. Przede wszystkim jednak piractwo muzyczne zostało ograniczone przez pojawienie się nowych modeli biznesowych, łączących interesy twórców, wytwórni i użytkowników. Serwisy streamingowe przyczyniają się więc do zmniejszenia liczby nielegalnie pobieranych utworów muzycznych. Czy podobne rozwiązania przeniosą się na inne obszary pobierania treści, np. filmów czy seriali? Czy przed nami schyłek internetowego piractwa? Zobaczymy.

Anna Nycz

***

Źródła: Raport Grupy NPD badającej rynek konsumentów, raport Copy Culture, serwis informacyjny CPN, „Gazeta Wyborcza” (28 lutego 2013 rok), „Rzeczpospolita” (27 lutego 2013 rok).
Copy Culture - raport autorstwa naukowców Joe Karaganisa i Lennarta Renkemy z Columbie University dotyczący piractwa internetowego.
Raport NPD Group - raport„Annual Musie Study 2012"sporządzony przez globalną agencję informacyjną, dotyczący rynku muzycznego, w tym bezpośredniej wymiany plików {peer-to-peer). Został sporządzony na podstawie badania konsumentów na rynku amerykańskim.
Ipsos Media CT - globalny instytut badawczy specjalizujący się w badaniach z zakresu mediów i najnowszych technologii.
Podane w artykule dane są aktualne na dzień 25 marca 2013 roku.

Źródło: "Wiadomości ZAiKS", nr 4, 2013
Wyróżnienia: Kreatywnapolska.pl
Przedruk za zgodą: ZAiKS

Krajowa Izba Producentów Audiowizualnych Stowarzyszenie Filmowców Polskich Polska Izba Książki Legalna Kultura Stowarzyszenie Autorów i Wydawców Copyright Polska

Jesteś tutaj: Start Dla ciekawych Nie daj się w sieci Muzyka Sposób na „pirata”, czyli streaming muzyki w Internecie